Neonowy a'la sporciak

Pozostajemy w nowościach konstrukcyjnych Gorteksu. Na zeszłorocznych targach ten neonowy cudak od razu przykuł moją uwagę swoim kolorem, fakturą i sportowym charakterem. Wyglądem przypomina trochę biustonosz sportowy, ale czy faktycznie nadaje się do ćwiczeń? Sprawdźcie same :)

GORTEKS - Kylie - 70C

  • konstrukcja - Kylie to miękki biustonosz, bez usztywnień, wzmocniony fiszbinami, który w katalogu Jesień - Zima 2018 kryje się pod numerem B2 (soft bra). Miseczki uszyte są z elastycznej i rozciągliwej dzianiny, która pokryta jest dodatkowo materiałem przypominającym kabaretkę. Posiadają jedno, niewielkie pionowe cięcie, a po bokach wzmocnione są od wewnątrz bocznym panelem panelem zbierającym biust do środka, wykonanym z mocnej, nierozciągliwej siateczki. Mostek w Kylie jest dość niski, ma nieco ponad 4cm, co powoduje, że nie jest to biustonosz, który mocno zabudowuje piersi. Od mostka wychodzą ozdobne paski, przyszyte na stałe, z możliwością regulacji. Miseczki wszyte są w podstawę wykonaną z dość mocnej siatki, która wykończona jest w obwodzie szeroką gumą. Tył biustonosza stanowi pionowy panel uszyty z tych samych materiałów, co miseczki. Haftki zapięcia obwodu są po dwóch stronach panelu, bez możliwości regulacji. Ramiączka regulowane.





  • rozmiarówka - miękka konstrukcja B2 Kylie występuje w rozmiarach: 65B-F, 70A-F, 75A-E, 80B-D, 85B-C. Gratka dla posiadaczek naprawdę małych biustów, które mają okazję wypróbować ciekawy, miękki model, pozbawiony gąbek czy usztywnień. Recenzowany przeze mnie rozmiar 70C ma obwód w spoczynku długości 58cm, a po mocnym rozciągnięciu 79cm. Obwód jest ciasny, dobrze trzyma się na ciele i nie ma mowy o podjeżdżaniu do góry. Mostek jest dość niski, dlatego miseczki na jego wysokości są raczej płytkie, a biust w środkowej części jest wyeksponowany.

  • modelowanie - miękki biustonosz, żeby dobrze utrzymywał biust i ładnie go modelował, musi być wykonany z naprawdę dobrych jakościowo materiałów. W przypadku Kylie, dzianina jest, jak dla mnie, zbyt elastyczna, dlatego biust nie jest uniesiony, a przy podskokach nie daje dobrego podtrzymania i stabilizacji. Do sportu się zatem nie nadaje, ale za to jako element odważnej stylizacji jak najbardziej. Pod warunkiem oczywiście, że albo akceptujemy swój biust w naturalnym wydaniu, albo mamy sterczące, jędrne piersi ;D
  • stylistyka - czarna kabaretka na neonowym tle, siateczka i ozdobne paski na dekolcie nadają Kylie pikanterii i charakteru. Szeroka guma w obwodzie i tył w stylu koszulki bokserki, nadaje mu nieco sportowy wygląd. I chyba przez te cechy jakoś nie mogę się do niego przekonać. Bo tak naprawdę to nie jest to biustonosz do chodzenia na co dzień, ani biustonosz do ćwiczeń. Ot, taki ciekawy projekt marki, który dobrze by się prezentował na tancerkach w amerykańskich teledyskach :D



  •  do kompletu - oryginalne figi z paskami na biodra, elementami prześwitującej siateczki, neonu i kabaretki.

 * * *
Kylie występuje jeszcze w innej neonowej wersji kolorystycznej, coś pomiędzy żółcią a limonką.

Nosiłybyście taką bieliznę?

Komentarze

  1. Hej. Ja właśnie zmieniam nieco podejście do biustonoszy i chcę spróbować kilku nowych typów. Wypatrzyłam sobie taki model semi soft sandy i zastanawiam się czy może któraś z Was ma takowy, albo po prostu czy ktoś mógłby zaopiniować ogólną jakość bielizny z tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Relacja z jesiennego Salonu Bielizny cz. I

Nowoczesny buduar

Biustonosz koktajlowy