Relacja z jesiennego Salonu Bielizny cz. II

W drugiej części mojej relacji z bieliźnianej eskapady do Łodzi, na pierwszy ogień idzie niedawno recenzowany Gorteks. Przed Wami kolekcja na sezon wiosna-lato 2019, z której najbardziej zapamiętałam ukochany półgorset w wersji granatowej, dużo pasteli i kwiatków.

















* * *
Kolejna marka to Bluebella oferująca dość odważną i nowoczesną bieliznę, w której pierwsze skrzypce grają paski, gumy, taśmy, hafty, prześwity i wyraziste koronki.

















* * *

Nowością na targach była dla mnie marka Nazeli, która zaskoczyła mnie naprawdę szeroką rozmiarówką, obejmującą rozmiar 95M. Przeważają miękkie i półusztywnione modele na większy biust, seksowne koszulki, body do rozmiaru 5XL, a także halka z usztywnioną miseczką, nawet do miski L.












* * *

Oczywiście nie mogłam zapomnieć, żeby odwiedzić stoisko Kinga Lingerie De Femme, przy którym, jak zawsze, był spory ruch. Moją uwagę głównie zwróciły modele z koronką przedłużoną na ramiączka, które pojawiły się w różnych kolekcjach. Interesująco zapowiada się model w kolorystyce granatu ze złotem i beżem oraz z delikatną siatką tworzącą ramiączka.








Mocny akcent w postaci różu z fioletem w konstrukcji miękkiej, półusztywnionej i push-up, który pojawił się na pokazie wraz z innymi nowościami, ale też z bestsellerami marki.






Ponadto, w nadchodzącej kolekcji znajdziemy dużo subtelnych pasteli, beżowych mgiełek okraszonych złotą nitką, ale i wyrazistych panterek, pasków i kropeczek. W sezonie jesień-zima odnajdziemy również usztywnione półgorsety na mniejszy i średni biust.












* * *

Salon Bielizny nie mógłby się chyba odbyć bez udziału znanej polskiej marki Ava. Niestety pech chciał, że trafiłam w momencie, kiedy nie było jak i z kim porozmawiać, musiałam więc zadowolić się uwiecznianiem bielizny na zdjęciach. Co ciekawe, bardzo mało było modeli na mniejszy biust, chociaż nie od dzisiaj wiadomo, że firma specjalizuje się bardziej  w większych rozmiarach. Nowością są biustonosze sportowe oraz świetne, ozdobne topy, które można założyć na biustonosz.






Ozdobne siateczki osłaniające część dekoltu pojawiły się również razem z biustonoszem, i to w wersji na mały biust oraz miękki model na duży biust, a także w kolorze szafirowym.




Połączenie czerni z beżem w mega seksownym, prześwitującym wydaniu, niestety pewnie poza moim zasięgiem, ponieważ miękkich modeli firma nie szyje w rozmiarze 65D. Szkoda, bo zdecydowanie preferuję taką stylistykę niż kolejne kwiatki na push-upach.




* * *
Nie tak dawno poznana przeze mnie marka Hamana, podbiła moje serce przepięknym biustonoszem, który może bardziej przypomina ozdobny top niż biustonosz, ale robi wrażenie ;) Szkoda tylko, że rozmiarówka dość uniwersalna, mimo to, chętnie bym go wypróbowała.



Zaskoczeniem była bielizna łącząca czarny aksamit z koronką i siateczką w wersji półusztywnionej oraz push-up. Niestety w wersji push-up, jak dla mnie, za mało koronki i siateczki :)




Ponadczasowa czerń wystąpiła również jako uroczy koronkowy miękki biustonosz z jeszcze piękniejszymi majtkami z wysokim stanem. Z tego, co pamiętam, ten miękki model występuje w moim rozmiarze :)



W nowej kolekcji pojawi się też konstrukcja bardzo lubiana przeze mnie, a mianowicie z koronką, która z miseczki przechodzi w ramiączko. Oprócz tego, ciekawy mariaż czarnej koronki ze złotem.




* * *

Nie zawiodła mnie również polska marka Room 669, której bieliznę określiłabym mianem wyrafinowanej, zmysłowej, ale też eleganckiej i mimo wszystko, klasycznej. Nie ma tu szalonych kolorów, kwiecistych nadruków, są za to pozłacane dodatki, piękne koronki, stonowane kolory, ale i najnowsze trendy. 










* * *

Nie za wiele czasu spędziłam przy stoisku firmowym Samanty, chociaż ich kolekcje jak zwykle przykuwają uwagę pięknymi haftami, wyjątkowymi koronkami, ciekawymi ozdobami i coraz to nowszymi konstrukcjami.








* * *

Z kolei łotewska Vova zauroczyła mnie miękkimi i bardzo ozdobnymi braletkami. I mimo, iż ich rozmiarówka przeważnie rozpoczyna się od 70, a nawet niekiedy od 75, muszę przyznać, że z chęcią wypróbowałabym niejeden model.




* * *

Na koniec przedstawiam polską markę bielizny erotycznej - Passion, której produkcja odbywa się w Polsce, a nie w Chinach, co dla mnie jest bardzo istotne. W ofercie seksowne koszulki, prześwitujące, koronkowe, body, gorsety, open bra, pończochy, bodystocking i inne fikuśne wdzianka ;)







* * *
Mam nadzieję, że znalazłyście coś ciekawego dla siebie :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koronkowy top

Kusidełkowy biustonosz - top

Relacja z jesiennego Salonu Bielizny cz. I